„Kapusta”
Arkadiusz Łakomiak
Raz żaliła się kapusta:
- Jestem wielka, a tak pusta.
Zamiast chodzić na wycieczki,
zimą kisnę na dnie beczki.
Chcę podziwiać świat z wysoka,
dumnie fruwać niczym sroka.
Latem zbierać grzyby w lesie,
a jabłuszka w ciepłą jesień.
Pragnę śpiewać w szkolnym chórze
i piękniejszą być niż róże.
Za przyjaciół mieć czereśnie.
Rano wstawać bardzo wcześnie.
Chcę popływać po jeziorze,
wiersze pisać nie najgorzej.
Najważniejszą być wśród warzyw!
O tym właśnie sobie marzę...
Niech ktoś mądry mi podpowie
- Co kapuście siedzi w głowie?
Może rozum? Ależ skąd!
Biały, kapuściany głąb.
