Kiedy mama była mała, na trzepaku wywijała,
różne salta i obroty, działy się tam niezłe psoty.
A gdy tylko gumę miała, z dzieciakami w nią skakała,
najpierw kostki, potem łydki i kolanka - przeskok szybki.
Kiedy tata mały był, na podwórku w gałę szył,
czyli razem z kolegami, kopał piłkę godzinami.
Grali w kulki i hacele, zabaw było bardzo wiele,
a gdy wszystko pogubili to kapslami się bawili.
I bywało, że dzień cały dzieci sobie tak hasały,
w chowanego, w ciuciubabkę, wielką na to miały chrapkę.
I dlatego, teraz TY, tak się pobaw raz, dwa, trzy!
CHAREZINSKA.PL @SENSOMAMA OLA
