Abecadło z pieca spadło,
O ziemię się hukło,
Rozsypało się po kątach,
Strasznie się potłukło:
I - zgubiło kropeczkę,
H - złamało kładeczkę,
B - zbiło sobie brzuszki,
A - zwichnęło nóżki,
O - jak balon pękło,
aż się P przelękło,
T - daszek zgubiło,
L - do U wskoczyło,
S - się wyprostowało,
R - prawą nogę złamało,
W - stanęło do góry dnem i udaje, że jest M.

W Dniu Chłopaka życzymy Wam dużo uśmiechu, wspaniałych przyjaźni i spełnienia wszystkich marzeń.

 

Beata Małgorzata Moniuszko.

Toczy się w szkole ważna debata,
jak ma wyglądać sprzątanie świata?
Ile potrzeba rąk i rękawic,
by świat od sterty śmieci wybawić?

Foliowa siatka wisi na drzewie.
Wiatr jej w tym pomógł.
Jak wrócić? Nie wie!
Ile strażackich drabin potrzeba,
żeby posprzątać śmieci na drzewach?

Torba z papieru sama się błąka,
za dobrych czasów była w niej mąka.
Ciasto z tej mąki dawno zjedzone.
Torba czmychnęła na dwór balkonem.

Nauczyciele, dzieci, rodzice
mają już worki i rękawice.
Teraz wkładają do pojemników
stosy papierów, butli, słoików.

A kto ma siłę, na ochotnika
grabi grabiami liście z trawnika.
Trzeba sortować śmieci dokładnie:
plastik, szkło, papier – nie jak popadnie.

A gdy śmiecenie normą się staje,
musimy zmienić swoje zwyczaje
i jeszcze naszej Ziemi obiecać,
że nie będziemy jej już zaśmiecać.

 

 

Położyła kucharka na stole:
Kartofle, buraki, marchewkę, fasolę, kapustę, pietruszkę, selery i groch.

Och!
Zaczęły się kłótnie,
Kłócą się okrutnie:
Kto z nich większy,
A kto mniejszy,
Kto ładniejszy,
Kto zgrabniejszy:
Kartofle?
Buraki?
Marchewka?
Fasola?
Kapusta?
Pietruszka?
Selery
Czy groch?

Ach!
Nakrzyczały się, że strach!

Wzięła kucharka -
Nożem ciach!
Pokrajała, posiekała:
Kartofle,
Buraki,
Marchewkę,
Fasolę,
Kapustę,
Pietruszkę,
Selery
I groch -
I do garnka!