W tym roku bawiliśmy się w przedszkolu na naszym drugim, wspólnym balu karnawałowym. Niestety zimowy czas, to okres chorób, który pozbawił wielu z nas możliwości uczestniczenia w nim. Część z nas miała szczęście i mogła skorzystać z karnawałowej zabawy. Spiderman, księżniczka, policjant, strażak, król, kot, pies, czarownica, Ninja, Czerwony Kapturek i wiele postaci bajkowych uczestniczyło we wspólnej zabawie, tańcach i konkursach. Wszystko uwieczniliśmy na pamiątkowych zdjęciach i wzbogaciliśmy się o kolejne radosne doświadczenia.

Danuta Gellnerowa
W ósmym dniu marca
pierwszy kwiatek, z samego rana,
dostanie ode mnie Mama,
bo mamę kocham najwięcej,
za Jej uśmiech,
za Jej dobre ręce.
Potem z drugim kwiatkiem
pobiegnę do Sąsiadki.
Zadzwonię, a gdy spyta: – Kto?
Powiem: – To ja – i życzeń sto.
I szybko w tym dniu wesołym
pobiegnę do szkoły,
bo dla Pani
w dzisiejszy ranek
mamy moc niespodzianek.
A więc:
dziś koniecznie
będziemy bardzo grzeczni
i w klasie będzie cicho tak,
jakby ktoś zasiał mak.
Dzieci z naszej grupy miały okazję uczestniczyć w bardzo ciekawych zajęciach kulinarnych zorganizowanych przez mamusię Oliwiera. Tak, tak, mamusia je zorganizowała a pyszne potrawy przygotował dla dzieci Oliwier. Ubrany w fartuszek i czapkę szefa kuchni doskonale radził sobie z obsługą urządzenia, w którym można przygotować wiele pyszności. My też mieliśmy swój udział w przygotowaniach. Dzięki tej współpracy powstał pyszny sok i wyśmienite czekoladowe ciasteczka.
Dzieci doceniły umiejętności swojego kolegi, który zasłużył na miano Masterchefa kuchni. Brawo.
Spotkanie z babciami i dziadkami było bardzo miłe i wzruszające. Elegancko ubrani, czekaliśmy na naszych, szanownych gości. Gdy już wszyscy przybyli, zaprezentowaliśmy to, czego nauczyliśmy się w przedszkolu. Specjalnie dla nich: śpiewaliśmy piosenki i tańczyliśmy. Oj, niejedna łza zakręciła się w oku babci i dziadka. Wiele miłych wspomnień przywołały piosenki z czasów ich pierwszej młodości. Dziadkowie przypomnieli piosenkę „Tak bardzo się starałem” z repertuaru Czerwonych Gitar, babcie natomiast ośmieliły dziadków śpiewając im „Najtrudniejszy pierwszy krok” Anny Jantar. Były też konkursy, przy których wszyscy dobrze się bawili. Później wręczyliśmy Babciom i Dziadziom prezenty.
Myślę, że występ bardzo się podobał, a wręczone upominki sprawiły wiele radości.
Kiedy temperatury na dworze spadały poniżej zera i wszystko dookoła było przykryte białym puchem, Wesołe Skrzaty ruszyły z pomocą skrzydlatym przyjaciołom. Ptaszki nie zawiodły i przyleciały do naszej stołówki. My mieliśmy ogromną satysfakcję podglądając jak się częstują wesoło przy tym podśpiewując.
Święty Mikołaj był człowiekiem wielkiego serca, pomagał biednym i potrzebującym. Obecnie Święty Mikołaj przynosi, co roku prezenty dzieciom na całym świecie. Zostawia je pod poduszką, w skarpetach, bucikach czy pod choinką. Uwielbiają go wszyscy – dorośli i dzieci, bogaci i biedni, mieszkańcy dużych miast i małych miasteczek. Święty Mikołaj w tym roku również nie zapomniał o nas. Przybył do naszego przedszkola saniami, bo na dworze białym puchem pięknie pokryła się ziemia. Odwiedziny miłego gościa są wspaniałym przeżyciem i sprawiają zawsze radość.
Przy okazji tej wizyty dowiedzieliśmy się, że każdy może zostać Św. Mikołajem, gdy tylko potrafi podzielić się tym, co ma.
Dziękujemy Julce za słodycze :)